Jestem coraz słabsza, oddech staje się coraz bardziej płytki, powieki powoli opadają. Zasypiam -ze zmęczenia i głodu.
Podobno człowiek, który planuje samobójstwo ale się boi, nie jest pewny szuka pomocy. Czy je planuje? Nie, przynajmniej na razie. Tylko i wyłącznie wzywam pomoc, ale nikt mnie nie słyszy, nikt mnie nie widzi. Człowiek samotny staje się szaleńcem. Oszalałam. Mam rodzinę, przyjaciół, znajomych.. ale oni nie rozumieją, sa gdzies obok mnie, tocza swoje życie, a tymczasem ja ich potrzebuje, potrzebuje ich pomocy. Potrzebuje zrozumienia, potrzebuje ratunku...
już śpię
porozmawiam z diabłem we śnie
już śpię
diabeł niedobry samotność nazwał mnie
już śpię
imiona ma on różne ale najgorsze jest te
które chowa Cię
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz